Co to był za dzień. Rozpoczęliśmy od słodkiej podróży kulinarnej z Anetą i Janem Kuroniami w restauracji Mandragora, profesor Trzciński oprowadzał nas po starym cmentarzu żydowskim a wraz z Agnieszką Litman wyginaliśmy śmiało ciało ucząc się żydowskich tańców. Wieczorem w wirydarzu Centrum Kultury w muzyczną podróż porwał nas Janusz Radek.
Zapraszamy na kolejne dni festiwalowe – już w piątek zwiedzanie melexem i spotkanie szabatowe z udziałem Symchy Kellera i zespołu klezmerskiego Franka Londona z przyjaciółmi.